Relacja z #Cannes2026: Dzień 3.
To był ten dzień! Nagrodzony Oscarem twórca Idy i Zimnej wojny przedstawił w Cannes swój najnowszy film. Wraz z Thomasem Mannem i jego córką Eriką powróciliśmy z ziemi obcej do Ojczyzny.
Ojczyzna, reż. Paweł Pawlikowski
Wymuskane i dopięte na ostatni guzik kino, domykające nieformalną trylogię o zagubionych jednostkach w powojennej Europie. O roli artysty i sztuki w dynamicznie zmieniającym się świecie. Osobista podróż dla samego Pawlikowskiego, który od małego migrował, więc doskonale wie, że rolą artysty jest nieustanna wędrówka, której nawet polityczne podziały nie są w stanie powstrzymać. Z obawą patrzy na znaczenie przekazu i zastanawia się, czy sztuka oraz jej wymiar nie są dzisiaj jedynie szumem w tle. To film ulepiony z tej samej gliny co „Zimna wojna”. Dla jednych to będzie duża zaleta – nic dziwnego. Nie czuć jednak żadnej ewolucji w twórczości Polaka – postawienia kroku poza to, co już znane i zostało przez niego powiedziane. Choć może świat tak się zmienił przez 8 lat, że trzeba było, ten ostatni raz, wrócić między rozwalające się budynki i polityczny miraż tamtego okresu? Nie jestem o tym całkowicie przekonany. Również dlatego, że niektóre akcenty pozostają jedynie półsłowem i refleksją, której brakuje głębszej eksploracji. Mimo to potrafi zahipnotyzować, szczególnie ten błysk w oku Thomasa Manna.
Filip Mańka
Pawlikowski niby znów o tym samym, ale patrzenie na tak spójny, pewny swego, spełniony artystycznie obraz to czysta przyjemność. Przepiękne zdjęcia i świetne role.
Łukasz Mikołajczyk
Dzięki uprzejmości Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz dystrybutora Kino Świat mieliśmy również przyjemność uczestniczyć w światowej premierze Ojczyzny. Z tej okazji zrealizowaliśmy wspólne materiały wideo, dlatego zapraszamy do obejrzenia pierwszego z nich.
Wreszcie możemy się także podzielić z Wami naszym pierwszym vlogiem z tegorocznego wyjazdu na Lazurowe Wybrzeże!
Wyjazd Immersji do Cannes wspiera Yumisu.

