„To jej żałoba” – omówienie książki

Laura Zarzyńska06 lutego 2026 20:00
„To jej żałoba” – omówienie książki

Życie Lindy rozpada się na kawałki, gdy zaczyna podejrzewać, że mężczyzna, z którym dzieli życie, może być seryjnym gwałcicielem terroryzującym Sztokholm.

Linda staje przed dramatycznym wyborem: milczeć i chronić siebie, czy zaryzykować wszystko, by ocalić inne kobiety? Edda Nord pracująca w Fundacji Pomocy Kobietom sama zmaga się z problemami. Od niedawna jest singielką, a w jej życiu pojawia się stalker, który kontroluje każdy jej ruch. Kiedy poznaje Lindę, nawet nie przypuszcza, że zostanie wciągnięta w spiralę dramatycznych zdarzeń. Książka otrzymana dzięki współpracy z wydawnictwem Letra

Historia dwóch kobiet

Edda Mord to bohaterka trylogii thrillerów autorstwa Emmy Ångström. Już w pierwszej części kobieta podejmuje szaloną decyzję o porzuceniu lukratywnej pracy i współpracy z fundacją pomagającą kobietom po przejściach. Od pierwszych dni w nowym zawodzie Edda czuje, że znajduje się w idealnym dla siebie miejscu. Drugi tom, To jej żałoba, rozpoczyna się tuż po wydarzeniach z pierwszego. Mord zostaje porzucona przez swojego męża i musi odnaleźć się w roli samotnej matki. Odkrywa uroki Tindera i w słodko-gorzki sposób poznaje kilku mężczyzn.

W drugiej narracji w książce mamy Lindę, matkę dwójki dzieci, która od dłuższego czasu podejrzewa, że z jej mężem jest coś nie tak. Jespera wychodzi wieczorami, zaczyna być opryskliwy, a GPS jego w telefonie zgadza się z miejscami, w których atakował Obserwator, seryjny gwałciciel, który terroryzuje młode kobiety w Sztokholmie. Wraz z rozwojem fabuły poznajemy całą gamę myśli i problemów, które otaczają Lindę. Przede wszystkim strach przed własnym mężem i tym, co wyprawia po nocach. Próby zaprzeczenia i wytłumaczenia sobie wszystkiego drogą dedukcji. Troska o dzieci i o to, co się z nimi stanie po wydaniu się sprawcy. W tym całym amoku zapominamy o istocie problemu i skupiamy się na walce z czasem. Ile kobiet jeszcze musi zostać skrzywdzone, aby schwytano winnego?

W sytuacji bez wyjścia

Edda stara się skupić na pracy, zamiast roztrząsać kolejne powody swojego rozstania z mężem. Swoje emocje zatapia w alkoholu i w kontaktach z córką. Ich priorytetem jest zadbanie o przyszłość swojego dziecka, mimo ich złośliwości. W Sztokholmie atmosfera staje się coraz bardziej napięta. Fala upałów nie ustępuje, a kobiety boją się wychodzić same z domów przez kolejne ataki Obserwatora. Miasto żyje kolejnymi plotkami na temat rysopisu sprawcy, tego, jak dokonuje ataków. Temat się nigdy nie kończy. Tymczasem Edda odkrywa własny koszmar. W jej życiu pojawia się prześladowca, który chodzi za nią do pracy, obserwuje ją i zabiera jej rzeczy. Początkowo Mord jest niczego nieświadoma, myśli, że tajemnicze prezenty są próbą pokuty ze strony byłego partnera. Jednak sprawca staje się coraz bardziej niecierpliwy, a jego ruchy zaczynają być niebezpieczne. 

Do tego wszystkiego Edda zostaje wciągnięta w historię Lindy i stara się jej pomóc z niebezpieczną sytuacją z Jesperem. Obie obawiają się tego, co się może wydarzyć, jeśli nie powstrzymają tego człowieka. Jednak brak dowodów i wielka miłość żony do męża może pokrzyżować ich plany. W końcu to niemożliwe, aby jej mąż był w stanie atakować niewinne kobiety, a potem wracał do domu i przytulał ich dzieci. Sytuacja gwałtownie wymyka się spod kontroli, a Mord musi znowu ruszyć na ratunek. Nie jest pewna, czy tym razem uda się jej ocalić kolejną niewinną duszę.

Kobiecy kryminał po skandynawsku

Zarówno pierwszy, jak i drugi tom tej serii pochłonęłam w ciągu jednego dnia. Cieszę się, że To jej żałoba pokazuje, jak naiwność kobiet może skazać je na cierpienie. Już pierwszy tom pozytywnie mnie zaskoczył i z niecierpliwością czytałam kolejne rozdziały. W nowej części akcja jest nieco mniej gwałtowna i brutalna, jednak jej przesłanie jest istotne. Fundacja Pomocy Kobietom odczarowuje mroki systemu pomocy maltretowanym kobietom. Możemy krok po kroku poznać ich działania i zobaczyć, jak wyglądają rozmowy kryzysowe. Ta czwórka kobiet dzięki pomocy różnych organizacji może uratować życie wielu pokrzywdzonym żonom czy matkom. To ich trudna praca i zaangażowanie pozwala na nowe życie, czy lepszy start dla dzieci z rozbitych rodzin. 

Każda z tych kobiet to cicha bohaterka, która stawia swój komfort i bezpieczeństwo nad pomocą innemu człowiekowi. Ich waleczność pozwala uwierzyć w to, że dobro jeszcze istnieje. Edda to silna główna bohaterka, która stara się podzielić swoją pracę z życiem prywatnym. Czuję się spełniona zarówno jako matka, jak i pracownica. Zmiana pracy była najlepszą decyzją jej życia. Nie każdy przypadek opisany w książkach można łatwo czytać, jednak doceniam, że autorka pokazuje smutną rzeczywistość, w jakiej żyjemy. To jej żałoba czyta się szybko, może wciągnąć czytelnika na długie godziny. Dawno nie czytałam trylogii, której jakość nie spadałaby z każdym tomem. Wydawnictwo Letra zapowiedziało, że trzeci tom jest już w przygotowaniu. Nie mogę się doczekać, aby poznać dalsze losy Eddy Mord.

Jeśli podoba się Wam nasza praca oraz działalność i chcecie nas wesprzeć, możecie nam postawić wirtualną kawę. To nam bardzo pomoże w rozwoju!Postaw mi kawę na buycoffee.to