„Czuj się pocałowana” – omówienie książki
Ta historia zaczyna się w momencie, w którym wiele opowieści się kończy. Coralie ratuje uroczą czterolatkę, po czym zakochuje się z wzajemnością w jej ojcu.
Ich wspólne życie w Londynie bywa radosne i pełne rodzinnego ciepła, ale równie często frustrujące i wyczerpujące. Coralie ma na głowie dwie rodziny, pracę w agencji reklamowej i przedłużający się remont. W jej życiu panuje ciągłe napięcie, aż dochodzi do wybuchu, który może zmienić jej życie na zawsze. Książka otrzymana dzięki współpracy z wydawnictwem Wielka Litera.
Trudne oblicza macierzyństwa
Coralie to kobieta, która otrzymała już od życia niejeden cios. Czuje się przytłoczona i zmęczona natłokiem problemów i niespełniającymi się marzeniami. Wszystko się zmienia, kiedy na jej drodze staje wymarzony książę z bajki. Adam jest nieco starszy, ustatkowany i potrafi rozśmieszyć Coralie nawet w najbardziej abstrakcyjnej sytuacji. Jego córka jest ciekawa świata i prędko odnajduje drogę do serca kobiety. Ich związek rozwija się szybko, jednak dawne problemy nie znikają. To idealne ukazanie, jak trudne jest macierzyństwo, mimo tego, że dla świata wyglądamy niczym idealna rodzina z okładki. Wiele osób wręcz nie zdaje sobie sprawy, jak poród jest obciążający zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Bez odpowiedniego wsparcia jeden z najpiękniejszych momentów w życiu może zamienić się w tragedię.
Przeczytaj także: „Love Story tak i wspak” – omówienie książki
Samotność w tłumie
Początkowo myślałam, że Czuj się pocałowana będzie kolejnym nudnym romansem opartym na tych samych schematach. Jakież było moje zdziwienie, kiedy odkryłam, że ta powieść to smutny i emocjonalny kawałek duszy samotnej kobiety. Brzmi to nieco ironicznie, kiedy popatrzymy, ile osób otacza w życiu Coralie. Jednak w głębi serca kobieta zdaje sobie sprawę, że nikt nie wie, co ona czuje. Cały świat pędzi i rozwija się każdego dnia, a ona stoi w miejscu. Codziennie gotuje, zajmuje się dziećmi i dba o dom. Zapomniała, jak ważne były kiedyś dla niej jej pasje. Musi poświęcić się w pełni rodzinie, aby mogli się rozwijać i przeć do przodu, pozostawiając ją daleko w tyle.
Życie w cieniu wielkiej polityki i gasnącego uczucia
Czuj się pocałowana to historia, która trwa przez wiele lat. Wraz z bohaterami przeżywamy kolejne wydarzenia zarówno w ich życiu, jak i te globalne. A rzeczywistość również nie daje chwili na oddech: Brexit, pandemia, zmieniający się premierzy przy Downing Street. Wszystko to wpływa na Coralie i Adama, a także na ich związek. Mężczyzna goni za karierą i momentami sławy, chce poczuć się ważny i młody, nie przejmując się domem czy partnerką. Unika swojej matki, aby nie przypominała mu o mijającym czasie. Początkowo ich związek był jak z bajki, jednak wraz z narodzinami kolejnych dzieci wszystko zaczęło się psuć. Coralie musi radzić sobie sama i nie ma szans pomyśleć choćby przez moment o własnych uczuciach.
Przeczytaj także: „Chibineko ” – omówienie książki
Lekcja o szukaniu siebie
Myślę, że Czuj się pocałowana niesie ze sobą ważne przesłanie, aby pamiętać o samym sobie w biegu codziennego życia. By mimo zachodzących zmian, starać się znaleźć choć chwilę na własne pasje i nie stawiać dobra innych ponad własne. Do tego jest to okazja, aby spojrzeć na wydarzenia z Wielkiej Brytanii oczami jej mieszkańców. Ciągła walka o władzę, referenda i zmiany w rządzie stanowią obciążenie dla wszystkich obywateli. Do tego dochodzi strach o to, co przyniesie ze sobą przyszłość. Muszę przyznać, że postać Coralie bardzo szybko zdobyła moje serce i zaczęłam z nią sympatyzować. To ważne, aby pokazywać światu, że rolą kobiety nie jest tylko bycie żoną i matką. Każda z nas powinna dbać o swój dobrostan psychiczny i znajdować oparcie w swoich bliskich.
Czuj się pocałowana to książka, która kusi nas do siebie obietnicą słodkiego romansu, jednak skrywa w sobie o wiele głębsze przesłanie. Myślę, że jest idealna dla większości kobiet, ponieważ pozwala przypomnieć sobie o tym, jak ważny jest rozwój osobisty i balans w życiu. Nie jesteśmy maszynami i każdy z nas potrzebuje czasu dla siebie oraz wsparcia, aby móc prowadzić zdrowe życie. Powieść daje nam ułudę pocałunku już samym tytułem i zachęca nas do zagłębienia się w tę historię. Czyta się ją szybko i przyjemnie jest brnąć z główną bohaterką przez lata jej przeżyć. Ta lektura może pomóc wam przypomnieć sobie o tym, jak ważne jest szczęście i wsparcie w życiu. Z przyjemnością przeczytam kolejne prace tej autorki.

