Shōgun okazał się ogromnym hitem stacji FX i pretendentem do tytułu najlepszego serialu 2024 roku. Choć dzieło Justina Marksa i Rachel Kondo było zapowiadane jako serial limitowany, niedługo może się okazać, że adaptacja powieści Jamesa Clavella doczeka się kontynuacji.
Deadline informuje, że odtwórca głównej roli i producent Shōguna, Hiroyuki Sanada, podpisał umowę, dzięki której powróci do odgrywania Yoshiiego Toranagi. Przedłużenie jednego z najcieplej przyjętych seriali tego roku wydaje się być zatem formalnością. Będzie to oznaczało wykroczenie poza literacki oryginał, który został zaadaptowany w dotychczasowych 10 odcinkach. Decyzja podjęta przez stację FX zdeterminuje także to, do jakich kategorii na tegorocznych Emmy będzie kwalifikował się Shōgun. Obsypanie go nagrodami jest spodziewane przez rzesze fanów i krytyków. Mówimy przecież o serialu, który uzyskał 99% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes i co tydzień zachwycał miliony widzów przez ekranami.
Historia lorda Toranagi rozgrywa się w 1600 roku. Sprzymierzona przeciwko niemu Rada Regentów próbuje pozbawić go szansy na samodzielne rządzenie Japonią. Gdy u wybrzeży kraju pojawia się statek z angielskim pilotem na pokładzie, Johnem Blackthornem, potężny daimyo nawiązuje z nim współpracę. Tak rozpoczyna się brutalna gra o władzę, pełna spisków, zawierania sojuszy i trudnych poświęceń. Obok Sanady w serialu wystąpili między innymi Anna Sawai, Cosmo Jarvis i Tadanobu Asano. Shōguna mieliśmy okazję zrecenzować przedpremierowo.