Cannes 2026 – kolejna edycja bez Malicka?!

Deadline, The Hollywood ReporterPaweł Krajewski23 marca 2026 13:16
Cannes 2026 – kolejna edycja bez Malicka?!

Niecałe dwa miesiące pozostały do rozpoczęcia największego festiwalu filmowego na świecie. Choć na oficjalne ogłoszenie programu musimy jeszcze poczekać, to już pojawiają się pierwsze przecieki i poważniejsze analizy na temat tego, co może znaleźć się w konkursie głównym. Jak będzie wyglądać Cannes 2026?

Największy festiwal filmowy powraca i już po raz 79. zaprosi pasjonatów kina na wielkie filmowe święto. Od 12 do 23 maja Riwiera Francuska zmieni się w świątynię kina, prezentując filmy, którymi widzowie na całym świecie będą się ekscytować przez kolejny rok. Już teraz wiemy, że honorowe nagrody w tym roku otrzymają Peter Jackson oraz Barbra Streisand, a przewodniczącym jury na tegorocznym festiwalu będzie Park Chan-wook.

Oficjalny (choć raczej niepełny) program poznamy 9 kwietnia. Jednak nie przeszkadza to nam w luźnym spekulowaniu, co trafi do Cannes.

Filmowe pewniaczki z całego świata

Jedne z najpewniejszych i zarazem jedne z najciekawszych filmów, które mogą pojawić się w Cannes, pochodzą z Azji. Wśród tego grona wyróżnia się nazwisko Ryûsuke Hamaguchiego, który miałby pokazać swój francuskojęzyczny debiut – All of a Sudden. Film już z resztą ma ogłoszoną sierpniową datę premiery we Francji, a zatem Cannes jest dla niego bardziej niż prawdopodobnym przystankiem. Z Japonii dotrzeć też mają Hirokazu Kore-eda z filmem Sheep in the Box (premiera w Japonii 29 maja), Kiyoshi Kurosawa – The Samurai and the Prisoner oraz Takashi Miike – Bad Lieutenant: Tokyo. Film Takashiego zapewne trafi do sekcji filmów pokazywanych o północy.

kadr z filmu 'All of Sudden', reż. Ryusuke Hamaguchi
fot. All of a Sudden, reż. Ryusuke Hamaguchi

Koreę Południową w Cannes miałby reprezentować między innymi Na Hong-jin, który w 2016 poza konkursem pokazywał Lament. Tym razem jednak jego najnowszy projekt, Hope, to dramat science fiction. W obsadzie oprócz koreańskich gwiazd znaleźli się chociażby Michael Fassbender, Alicia Vikander oraz Taylor Russell. Wśród szerzej znanych nazwisk w Cannes miałby się również pojawić Gael García Bernal, choć tym razem już nie tylko jako aktor, ale i reżyser. To tam premierę miałby mieć jego trzeci film pełnometrażowy – Hombre al agua.

Na Croisette ma trafić też m.in. 9 Temples to Heaven Sompota Chidgasornpongse, który wcześniej pracował z Apichatpongiem Weerasethakulem (w tym przypadku to producent tego filmu).

Dla kina bliskiego wschodu ta edycja może okazać się nieco uboga. Wśród filmów, które mają potencjał na znalezienie się w tegorocznym programie, jest m.in. Gaza Year Zero. Jest to brytyjsko-palestyńska koprodukcja w reżyserii Michaela Winterbottoma oraz Mohammeda Sawwafa. Pustkę zapewne zapełnią filmy z Egiptu, Tunezji i Maroka, choć wśród nich zabraknąć ma Mimesis – najnowszego projektu Kaouthera Ben Hanii.

Cannes 2026 pod znakiem europejskich filmów

Czym byłby festiwal w Cannes bez przeglądu największych i najciekawszych francuskich filmów w danym roku. Także w tym roku na radarze pojawiły się znakomite pozycje. Pierwszym z tytułów, które mają trafić na festiwalowe ekrany, jest Full Phil Quentina Dupieuxa. Anglojęzyczny projekt, w którym występują Woody Harrelson oraz Kristen Stewart, określany jest jako „absurdalna i chaotyczna Emily w Paryżu”. Oprócz Dupieuxa w Cannes mamy zobaczyć również Floriana Zellera. Jego nowy film – Bunker, zebrał naprawdę ciekawą obsadę. W głównych rolach występują Javier Bardem oraz Penelope Cruz. Natomiast w pozostałych rolach zobaczymy Paula Dano, Stephena Grahama oraz Patricka Schwarzeneggera.

Czym byłaby francuska kinematografia bez monumentalnych filmów biograficznych. Dwa lata temu Croisette miało przyjemność obejrzeć nową rekonstrukcję Napoleona, a w tym roku do Cannes ma zawitać kolejny epicki portret. Tym razem stanie się to za sprawą Antonina Baudry’ego oraz pierwszej części z dyptyku De Gaulle. W tytułowej roli zobaczymy Simona Abkariana. W Cannes swoją premierę ma mieć również nowy film Arthura Harari – The Unknown.

kadr z filmu 'La bataille de Gaulle: L'âge de fer' w reżyserii Antonin Baudry (Cannes 2026)
fot. La bataille de Gaulle: L’âge de fer, reż. Antonin Baudry

Jednym z najbardziej pewnych filmów jest niewątpliwie najnowszy projekt Nicolasa Windinga Refna – Her Private Hell. Choć niewiele wiadomo o samym filmie, pewne jest, że Cannes kocha duńskiego reżysera i za wszelką cenę Thierry Frémaux będzie chciał mieć jego film w programie. W obsadzie znaleźli się Sophie Thatcher, Charles Melton, Kristine Froseth, Diego Calva oraz Havana Rose Liu. Za dystrybucję odpowiada NEON. Prawdopodobnie do Cannes trafi też najnowszy film Wernera Herzoga – Bucking Fastard. O ile oczywiście niemiecki reżyser zdąży zakończyć jego produkcję na czas.

Z Hiszpanii do Cannes ma trafić stały festiwalowy bywalec – Albert Serra. W jego nowym filmie – Out of This World, tym razem mamy zobaczyć Riley Keough, która jako część amerykańskiej delegacji podróżuje do Rosji w środku wojny w Ukrainie. Będzie to anglojęzyczny debiut Alberta Serry. Oprócz niego do Cannes ma rzekomo trafić Pedro Almodóvar, który powraca do hiszpańskojęzycznego kina. Bitter Christmas określane jest jako tragikomedia, a premiera na festiwalu ma być w zasadzie przesądzona.

Największe zaskoczenie przy przeglądaniu przewidywań zapewniło nam Deadline, za sprawą uwzględnienia nowego projektu Larsa von Triera. Choć Trier jest dość kontrowersyjną (co jest małym niedopowiedzeniem) postacią w Cannes, miałby rzekomo zagościć na festiwalu z After. Piętnasty i prawdopodobnie ostatni (po ogłoszeniu, że reżyser ma chorobę Parkinsona) jego film jest niemal skazany na premierę na tym festiwalu. Powinien być gotowy na czas, a jego motywem przewodnim ma być eksploracja śmierci oraz życia po niej.

Rok 2026 zapowiada się znakomicie dla rumuńskich reżyserów. W tym roku na francuskim wybrzeżu zagościć ma zarówno Cristian Mungiu, jak i Radu Jude. Mungiu jest na prostej drodze do trafienia do konkursu głównego. Tym razem za sprawą Fjord. W obsadzie znaleźli się Sebastian Stan oraz Renate Reinsve. Już teraz możemy się spodziewać, że (przy dobrym odbiorze) będzie to mocny kandydat w sezonie nagród – w końcu za dystrybucję tego tytułu odpowiada NEON. Obecność Radu Jude już nie jest taka pewna, jednak za sprawą materiału źródłowego do The Diary of a Chambermaid, Cannes powinno być oczywistym przystankiem.

Mocną reprezentację w Cannes powinni mieć również rosyjscy ekspatrianci. W postprodukcji znajdują się filmy trzech znakomitych reżyserów. Andrey Zvyagintsev w Cannes ma pokazać swój szósty film – Minotaur. Film określa się jako polityczny thriller z elementami tragedii. Towarzyszyć mu mają Kantemir Balagov z Butterfly Jam oraz Kirill Serebrennikov z Aprés.

Najgłośniejsze nazwiska – kogo zabraknie?

Pierwszym tytułem, który został kompletnie skreślony w kontekście tegorocznego festiwalu był nowy projekt Rubena Östlunda – The Entertainment System Is Down. Już w styczniu reżyser twierdził, że perspektywa pojawienia się na Lazurowym Wybrzeżu jest bardzo odległa. Wszystko ze względu na przytłaczającą ilość materiału, jaka została do montażu, przez co film może zadebiutować dopiero w 2027 roku. Jak widać, Östlund za wszelką cenę chce zostać pierwszym reżyserem w historii, który zgarnie trzy Złote Palmy i to za trzy kolejne filmy.

Jak co roku, od prawie 7 lat, w dyskusjach dotyczących programu festiwalu w Cannes przewija się pytanie o monumentalny projekt Terrence’a Malicka. The Way of the Wind został nakręcony w 2019 roku i od tego czasu jest cały czas montowany (w końcu Malick jest w posiadaniu podobno 3000 godzin nagrań). Wszystko wskazuje na to, że i w tym roku zabraknie tego tytułu w Cannes. The Hollywood Reporter uważa, że tytuł dalej znajduje się w postprodukcji i nie będzie gotowy na czas. Najnowszy film Malicka znalazł się w naszych zapowiedziach na lata 2025 oraz 2026. Widzimy się w przyszłym roku..

kadr z filmu 'Dzień objawienia', w reżyserii Stevena Spielberga (film, którego premiera jest możliwa na Cannes 2026), na kadrze znajduje się Emily Blunt w czerwonej sukience, za nią znajduje się ekran z prognozą pogody dla centralnej części Stanów Zjednoczonych
fot. Dzień objawienia, reż. Steven Spielberg, dystr. UIP

Według przewidywań, w Cannes nie pojawią się największe letnie blockbustery zza oceanu. Cannes ma zostać pominięte przez Dzień objawienia Stevena Spielberga, Toy Story 5 oraz The Mandalorian & Grogu. Może to lekko dziwić, patrząc na fakt, że w ostatnich latach Cannes nie stroniło od takich premier.

Polskie wątki w Cannes 2026

Największym potencjalnym polskim filmem na tegorocznym festiwalu może być bez wątpienia najnowszy projekt Pawła Pawlikowskiego. Premiera filmu 1949 na podstawie Czarodzieja Colma Tóibína w Cannes jest bardzo wątpliwa. Premiera wstępnie planowana jest na przyszły rok, co zaznacza np. Deadline, stawiając nad obecnością w Cannes duży znak zapytania. Jednak w swoich przewidywaniach The Hollywood Reporter opisuje film Pawlikowskiego jako coś raczej pewnego.

Natomiast pozytywną wiadomością jest fakt, że nie jest to jedyny polski tytuł, który może skończyć w Cannes. Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się m.in. Hot Spot Agnieszki Smoczyńskiej, a także The Idiots Małgorzaty Szumowskiej oraz Michała Englerta.

Jeśli podoba się Wam nasza praca oraz działalność i chcecie nas wesprzeć, możecie nam postawić wirtualną kawę. To nam bardzo pomoże w rozwoju!Postaw mi kawę na buycoffee.to