„Jeffrey Dahmer bez cenzury. Narodziny mordercy i kanibala” – omówienie książki

Laura Zarzyńska16 marca 2026 13:00
„Jeffrey Dahmer bez cenzury. Narodziny mordercy i kanibala” – omówienie książki

Nekrofil, kanibal, „potwór z Milwaukee” jeden z najbardziej przerażających seryjnych morderców. Kim był Jeffrey Dahmer, zanim wyszło na jaw, że zamordował i rozczłonkował siedemnaście osób?

Renata Kuryłowicz, najważniejsza polska badaczka życia Dahmera, nie cofa się przed opisaniem najbardziej drastycznych faktów, ujawnia szeroki kontekst rodzinny i społeczny jego historii oraz opinie współczesnych profilerów i psychiatrów. Książka otrzymana dzięki współpracy z wydawnictwem Znak Jednym Słowem.

Narodziny potwora

Jeffrey Dahmer to jeden z najbardziej znanych seryjnych morderców Ameryki. Jego zbrodnie wstrząsnęły światem i przez wiele lat pozostały na językach ekspertów. Każdy chciał wiedzieć, co skłoniło tego człowieka do napaści i brutalnych morderstw na młodych mężczyznach. W końcu od wieków zadajemy sobie pytanie, co skłania człowieka do morderstwa. Renata Kuryłowicz opisuje nam postać Dahmera od jego narodzin aż po brutalną śmierć. Autorka obdziera go z otoczki uroczego chłopca i opisuje nam brutalne fakty z jego przeszłości.

Śledzimy jego pierwsze zbrodnie i to, w jaki sposób nauczył się podchodzić swoje ofiary. Książka od samego początku przypomina nam, z kim mamy do czynienia. To nie jest kolejny kryminał, tylko brutalne przedstawienie wszystkich ofiar. Możemy zobaczyć, w jaki sposób ewoluował Dahmer w swoich zbrodniach i jak dziwne rzeczy wyczyniał ludziom za zamkniętymi drzwiami. Jego potrzeba zjadania ofiar, aby zostały z nim na zawsze, stanowi wstrząsający opis jego psychiki. Eksperymenty, które wyczyniał na mężczyznach, były brutalne i tylko ukazują, jak chore pomysły mogą narodzić się w umyśle psychopaty. Jeśli do tej pory nie słyszeliście wszystkiego o Dahmerze, to Kuryłowicz przedstawi wam wszystkie brudne fakty na tacy.

Przeczytaj także: „Pod skórą” – omówienie książki

Bezkarność w działaniu

To nie jest łatwa lektura. Możemy zobaczyć, jak system w Stanach był zacofany i jak rasizm wręcz ułatwiał Jeffreyowi polowanie na kolejne ofiary. Był młodym, przystojnym mężczyzną, który oferował innym pieniądze za nagie zdjęcia. Nikt nie podejrzewał go o mordowanie swoich kochanków i zjadanie ich ciał. Nawet kiedy policja interweniowała w jego mieszkaniu, to bagatelizowała każde zgłoszenie, ignorując zeznania świadków. Dahmer czuł się bezkarny, a jego chore pomysły tylko się rozwijały. Podczas rozprawy starano się wmówić jego niepoczytalność w trakcie popełniania morderstw, jednak nikt w to nie uwierzył. Jego proces był transmitowany na cały świat i wzbudził ogromne poruszenie. Rodziny ofiar domagały się sprawiedliwości za stratę bliskich.

Seksualizacja mordercy i wina popkultury

Idealizacja seryjnych morderców towarzyszy nam na każdym kroku. Wiele kobiet wysyła codziennie setki listów do więzień, aby móc porozmawiać z przestępcą. Niestety, w próbie ukazania prawdziwych działań przeszkadzają nam kolejne seriale opowiadające o losach seryjnych morderców. Jak wszyscy dobrze wiemy, Netflix wybił się w tym aspekcie ponad konkurencję. Seria „Potwory”, przedstawiająca losy kolejnych przestępców, zdobyła popularność na całym świecie.

Pierwszy sezon został poświęcony właśnie Jeffreyowi Dahmerowi, w którego wcielił się Evan Peters. Jego kreacja kanibala z Milwaukee była wspaniała, jednak odbiór produkcji pozostawiał wiele do życzenia. Ludzie zapominają, że mowa o prawdziwych morderstwach i ofiarach, a skupiają się jedynie na wyglądzie i uwielbieniu do aktora. Serial nie oddał w odpowiedni sposób szacunku zmarłym i skatowanym ludziom. Tematyka true crime od wielu lat cieszy się ogromną popularnością, lecz istnieje różnica między pamiętaniem o czyichś zbrodniach, a romantyzowaniem złych zachowań. 

Przeczytaj także: „Łamacz Kości” – omówienie książki

Koniec z romantyzowaniem zbrodni

Jeffrey Dahmer bez cenzury to historia okropnych zbrodni opowiedziana z najmniejszymi szczegółami. Renata Kuryłowicz nie ukrywa przed czytelnikiem niczego i opowiada historię Dahmera bez ogródek. Momentami możemy zobaczyć wtrącenia autorki, jednak przez większość książki to czytelnik dokonuje oceny. Możemy współczuć ofiarom i towarzyszyć im w ich ostatnich chwilach. Autorka w trafny sposób opisuje, jak chorym zainteresowaniem cieszą się seryjni mordercy na całym świecie. Ich rzeczy są kupowane za grube tysiące, a do więzień docierają setki listów ze słowami wsparcia. Ci ludzie nie zasługują na taki rozgłos i sławę. Ich ego karmi się ludzkimi oklaskami i społeczeństwo powinno w końcu zrozumieć, że romantyzowanie przestępców i morderców nigdy nie kończy się dobrze.

Jeśli podoba się Wam nasza praca oraz działalność i chcecie nas wesprzeć, możecie nam postawić wirtualną kawę. To nam bardzo pomoże w rozwoju!Postaw mi kawę na buycoffee.to